moje zycie tak diametralnie zmieniło się w przeciągu 6 lat. Chyba najtrudniejsze jest wejście w dorosłość. Wywołuje tak skrajne uczucia, od dumy po tęsknotę. Jestem obecnie strasznie szczęśliwa a zarazem jest tak inaczej w porównaniu z tym, co było chociażby 5, 6 lat temu.
Bardzo inaczej, ani gorzej ani lepiej. Czuję się inaczej bezpieczna. Ah, i mam wspaniałego męża :)